wtorek, 1 kwietnia 2014

Nominacja na blog miesiąca: Marzec

Hejka! Ferefere... Zostałam Zostaliśmy (mówiąc "my" mam na myśli siebie i czytelników) nominowani - znowu. Chcę podziękować temu, kto mnie zgłosił, bo to bardzo miłe. Naprawdę. To właściwie jedyna miła rzecz w ciągu ostatnich dni. Głosy możecie oddawać tutaj, a potem postaram się dodać ankietę w gadżetach z boku. Powiem, że czuję się nieco rozbawiona, ponieważ nominację dostały OBIE CZĘŚCI, więc konkuruję sama ze sobą. Dobrze by było, jakbyśmy się zgrali i głosowali na jedną, bo bez sensu, żebyśmy się rozbili, aczkolwiek... To w sumie Wasza decyzja, gdyż nie mogę Wam narzucić, na którą część macie głosować, bo to wasz wybór, która się bardziej podobała. Równie dobrze możecie przecież głosu nie oddać na żądną, bo wolicie innego bloga nie mojego autorstwa. W każdym razie będę wdzięczna, jeśli zagłosujecie na którąkolwiek. Dzięki. :)

PS: Oblukałam te blogi. Czujmy się przegrani. Oni tam mają tyle obserwaaaacji.... tyle koooomentarzy.... XD Nie mam tylu czytelników xd

4 komentarze:

  1. Awww <3
    Może tą będzie dziwne, egoistyczne z mojej strony ale to ja was zgłosiłam, tak tak wiem dwie części ale nie mogłam sie zdecydowac *.* To ja Ola (tak mnie zwą)
    ale i tak jestem anonim :P
    Awww cieszę się bardzo, kocham i pozdrawiam <3
    A no i życzę oczywiście wygranej x. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Damy radę :D Masz przecież najwierniejszych i najwspanialszych czytelników :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałyśmy Twój blog do Liebster Award :). Szczegóły znajdziesz tutaj: http://7-of-hearts-1-story-99.blogspot.com/2014/04/libster-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć! Zapraszam Cię serdecznie na bloga destroy-the-evil.blogspot.com! Jest już 14 rozdziałów.


    https://www.youtube.com/watch?v=72kZPXgJWrY&hd=1


    Czy czułaś/eś się kiedyś tak, jakbyś nie miał swojego miejsca w życiu? Jakbyś nigdzie nie pasował? To trudne pytanie, bo i ludziom trudno jest się przyznać do samotności. Wbrew pozorom to uczucie może dotykać każdego człowieka. Jednym z nich jest Niall Horan. Dziwne? Nic bardziej mylnego. Wiecznie uśmiechnięty chłopak zaczyna czuć się wśród przyjaciół z zespołu obco ze względu na to, że nie ma swojej drugiej połówki. Ucieka gdzieś zupełnie daleko myślami podczas imprez, wychodzi z domu próbując nie być piątym kołem u wozu wśród zakochanych par. Wtedy właśnie poznaje ją. Wcale nie jest to historia rodem z bajki, o nie! Znajduje ją pobitą na chodniku pewnej nocy i ratuje od napastnika. Ale czy zdaje sobie sprawę z tego kim ona właściwie jest? Ani trochę. Lisa nie ma czym się chwalić. W końcu pani do towarzystwa to zajęcie wypierane ze społeczeństwa. Dramat jej życia nie polega jednak na braku kogoś, kto by ją zrozumiał. Ciągnie się już od dziecka, ale wspomnień nie można pozbyć się tak po prostu...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)

Szablon by S1K